III. SZUKANIE PIĘKNEJ O ZŁOTYCH WŁOSACH - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W tej chwili przez okno otwarte na morze dwie jaskółki, które budowały gniazdo, wleciały swarząc się, po czym nagle przestraszone uciekły. Ale z dziobków ich wymknął się długi włos kobiecy, cieńszy niż nitka jedwabiu i błyszczący jak promień słońca. Marek podjąwszy go kazał zawołać baronóiw i Tristana i rzekł:

- Aby wygodzić wam, panowie, gotów jestem pojąć żonę, byleście chcieli wyszukać mi tę, którą wybrałem.

- Zaiste chcemy, zacny panie; któraż to jest, którą wybrałeś?

- Wybrałem tę do której należy ten włos złocisty, i wiedzcie, że nie chcę żadnej innej.

- I z jakich stron, zacny panie, pochodzi ów włos złocisty? Kto ci go przyniósł? Z jakiego kraju?

- Pochodzi, panowie, od Pięknej o złotym warkoczu; dwie jaskółki mi go przyniosły i one wiedzą, z jakiego kraju.

Baronowie zrozumieli, że zadrwiono z nich i że ich wyprowadzono w pole. Spoglądali na Tristana spode łba; podejrzewali, iż to on doradził tę sztukę. Ale Tristan przyjrzawszy się złotemu włosowi przypomniał sobie Izold Jasnowłosą. Uśmiechnął się i tak przemówił:

- Królu Marku, źle sobie poczynasz; czy nie widzisz, że posądzenia tych panów mnie hańbią? Ale na próżno umyśliłeś sobie to pośmiewisko; pójdę szukać Pięknej o złotym warkoczu. Wiedz, że szukanie to niebezpieczne i że trudniej mi będzie wrócić z jej kraju niż z wyspy, na której zabiłem Morhołta, ale na nowo chcę dla ciebie, miły wuju, ciało swoje i życie rzucić na los. Iżby twoi baronowie wiedzieli, że kocham cię szczerą i prawą miłością, daję wiarę swoją w zakład - albo zginę w tym przedsięwzięciu, albo przywiodę do tego zamku tyntagielskiego Królowę o złotym warkoczu.

Narządził piękny statek zaopatrzywszy go w zboże, wino, miód i wszelkie dobre zasoby. Wsadził nań prócz Gorwenala, stu młodych rycerzy wysokiego rodu, wybranych między najśmielszymi, przybrał ich w siermięgi z grubego sukna i opończe z samodziału, iżby wyglądali na kupców; ale pod pokładem ukrywali bogate szaty ze złotogłowiu, cendału i szkarłatu, jakie przystały posłańcom możnego króla. Skoro statek wypłynął na pełne morze, sternik zapytał:

- Zacny panie, ku jakiej ziemi mam płynąć?

- Przyjacielu, śmigaj ku brzegom Irlandii, prosto na port weiseforcki.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 - 


  Dowiedz się więcej
1  Charakterystyka Tristana
2  Etos rycerski w „Dziejach Tristana i Izoldy”
3  Dzieje Tristana i Izoldy - plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: III. SZUKANIE PIĘKNEJ O ZŁOTYCH WŁOSACH







    Tagi: