IX. LAS MORESKI
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Otóż zdarzyło się, że leśniczy znalazł w lesie miejsce, gdzie trawy były zdeptane; poprzedniego dnia kochankowie tam spali. Nie poznał odcisku ich ciał, poszedł za śladami i dotarł do legowiska. Ujrzał, jak spali, poznał ich i uciekł lękając się straszliwego przebudzenia Tristana. Uciekł aż do Tyntagielu, o dwie mile stamtąd, wbiegł na stopnie wiodące do wielkiej komnaty i zastał króla, który sprawował sądy wśród zgromadzonych lenników.

- Przyjacielu, czego tu szukasz, zziajany od biegu? Rzekłby ktoś, iż to psiarek, który długo gonił za psami. Czy i ty także chcesz się dopraszać sprawiedliwości za jakoweś krzywdy? Kto cię wygnał z mego lasu? Leśny wziął króla na stronę i rzekł cicho:

- Widziałem królowę i Tristana. Spali, zląkłem się.

- W którym miejscu?

- W szałasie, w lesie moreńskim. Spali jedno obok drugiego utuliwszy się wzajem w ramionach. Chodź prędko, jeśli chcesz znaleźć pomstę.

- Idź czekać mnie u wnijścia do lasu, u stóp Czerwonego Krzyża. Nie mów żywej duszy o tym, co widziałeś; dam ci złota i srebra, ile zechcesz.

Leśny idzie i siada pod Czerwonym Krzyżem. Przeklęty niech będzie szpieg! Ale zginie haniebnie, jak ta historia pouczy was niebawem.

Król kazał okułbaczyć konia, przypasał miecz i bez żadnej kompanii wymknął się z miasta. Jadąc tak samotnie, przypomniał sobie noc, w której przychwycił siostrzeńca: jakąż czułość jawiła wówczas Tristanowi Izold Krasawica o jasnej twarzy! Jeśli ich zdybie, ukarze te srogie przewiny; pomści się na tych, którzy go zhańbili... Pod Czerwonym Krzyżem zastał leśnego.

- Idź naprzód i prowadź mnie szybko i prosto. Czarny cień wielkich drzew otula ich. Król idzie za szpiegiem.

Ufa w swój miecz, który niegdyś zadawał piękne ciosy. Ha, jeśli Tristan się zbudzi, jeden z dwu - Bóg to wie który - zostanie martwy na placu. Wreszcie leśny rzekł po cichu:

- Królu, zbliżamy się.

Potrzymał mu strzemię i przywiązał uzdę do gałęzi zielonej jabłoni. Zbliżyli się jeszcze i nagle na słonecznej polanie ujrzeli kwietny szałas.

Król rozwiązuje płaszcz o zapinkach ze szczerego złota i odsłania swe piękne ciało. Dobywa miecza z pochwy i powtarza w sercu, że chce zginąć, jeśli ich nie zgładzi. Leśny idzie za nim, król daje znak, aby się wrócił. Wchodzi sam jeden do szałasu, z nagim mieczem i podnosi go... Ha, cóż za żałoba, jeśli wymierzy ten cios! Ale zauważył, iż usta ich nie stykają się i że nagi miecz rozdziela ich ciała.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Dzieje Tristana i Izoldy” – problem autorstwa utworu
2  Obyczajowość średniowiecza w „Dziejach Tristana i Izoldy”
3  Etos rycerski w „Dziejach Tristana i Izoldy”



Komentarze
artykuł / utwór: IX. LAS MORESKI







    Tagi: