X. PUSTELNIK OGRYN - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Przyjaciele! Jakże oto miłość was pędzi z niedoli w niedolę! Jak długo będzie trwało wasze szaleństwo? Odwagi! Kajajcie się wreszcie!

Tristan rzekł:

- Posłuchaj, panie Ogrynie. Pomóż nam uzyskać jednanie z królem. Oddałbym mu królową. Później odszedłbym daleko, do Bretanii albo Fryzji. Kiedyś, gdyby król życzył ścierpieć mnie przy sobie, wróciłbym i służył mu, jakom powinien.

Pochylona u stóp pustelnika Izolda rzekła z kolei, bolesna:

- Nie wyżyję już tak dłużej. Nie powiadam, bym żałowała, iż kochałam i kocham Tristana jeszcze i na wieki, ale bodaj ciała nasze będą odtąd rozłączone.

Pustelnik zapłakał i uwielbił Boga:

- Boże, dobry Królu Wszystkomogący! Dzięki Ci składam, iż pozwoliłeś mi żyć dość długo, aby przyjść z pomocą tym dwojgu!

Udzielił im mądrych rad, po czym wziął inkaust i pergamin i wypisał pismo, w którym Tristan ofiarował jednanie królowi. Skoro pomieścił wszystkie słowa, które Tristan mu powiedział, ów przypieczętował je swoim pierścieniem.

- Kto zaniesie pismo? - spytał pustelnik.

- Ja sam zaniosę.

- Nie, panie Tristanie, nie puszczaj się na to niebezpieczne poselstwo; pójdę za ciebie, znam dobrze mieszkańców zamku.

- Daj pokój, miły ojcze Ogrynie; królowa zostanie w pustelni; skoro noc zapadnie, pójdę z koniuszym, który będzie mi strzegł konia.

Skoro ciemności zapadły na las, Tristan puścił się w drogę z Gorwenalem. Przy bramach Tyntagielu opuścił go. Na murach strażnicy grali pobudkę. Wśliznął się w rów i przemknął przez miasto z niebezpieczeństwem życia.

Okroczył, jak niegdyś, ostre palisady, ujrzał cembrowanie z marmuru, źródło i wielką sosnę i zbliżył się do okna, za którym król spał. Zawołał go łagodnie. Marek obudził się.

- Ktoś jest, kto mnie wołasz w nocy, o takiej godzinie?

- Panie, jestem Tristan; przynoszęć pismo, zostawiam je tutaj, na kracie okna. Każ przywiązać odpowiedż do ramienia Czerwonego Krzyża.

- Na Boga, miły siostrzeńcze, czekaj!

Rzuca się na próg i po trzy razy woła w noc ciemną:

- Tristanie! Tristanie! Tristanie, synu mój!

Ale Tristan uciekł. Dopadł koniuszego i lekkim skokiem dostał się na siodło.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Obyczajowość średniowiecza w „Dziejach Tristana i Izoldy”
2  Charakterystyka Tristana
3  Problematyka „Dziejów Tristana i Izoldy”



Komentarze
artykuł / utwór: X. PUSTELNIK OGRYN







    Tagi: