XI. SZALONY BRÓD - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Królu - rzekł Tristan - nie wezmę ani denara, ani jednego oczka koszuli żelaznej. Jak stoję, pójdę służyć z wielkim weselem bogatemu królowi Fryzji.

Zatoczył koniem i odjechał ku morzu. Izold biegła za nim spojrzeniem i tak długo, jak tylko mogła go ujrzeć w oddali, nie odwróciła się.

Na wieść o jednaniu wielcy i mali, mężczyźni, niewiasty i dzieci wylegli ciżbą za miasto na spotkanie Izoldy i świadcząc wielką żałobę z powodu Tristana, witali radośnie odzyskaną królowę. Wśród bicia dzwonów, przez ulice nadobnie wysłane, ozdobione flagami z jedwabiu, król, hrabiowie i książęta tworzyli orszak; bramy pałacu otwarte były dla każdego; bogaci i biedni mogli usiąść i jeść. I aby uczcić ten dzień, król Marek wyzwolił stu niewolnych oraz dał miecz i pancerz dwudziestu giermkom, których opasał własną ręką.

Wszelako, skoro noc zapadła, Tristan, jak przyrzekł królowej, wśliznął się do leśnika Orri, który ukrył go tajemnie w rozwalonym lamusie. Niech zdrajcy mają się na baczności!

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Problematyka „Dziejów Tristana i Izoldy”
2  Bohaterowie „Dziejów Tristana i Izoldy”
3  Czas i miejsce akcji „Dziejów Tristana i Izoldy”



Komentarze
artykuł / utwór: XI. SZALONY BRÓD







    Tagi: