XI. SZALONY BRÓD - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Kiedy baronowie Kornwalii usłyszeli, że Tristan wydaje im bitwę, rzekli wszyscy do króla:

- Królu, weź królową z powrotem, to szaleńcy oczernili ją przed tobą. Co do Tristana, niechaj idzie, jak się ofiaruje, wojować w Gawii lub przy boku króla Fryzów. Nakaż, aby ci przywiódł Izoldę w oznaczonym dniu i rychło.

Król zapytał po trzykroć:

- Żali nikt nie podnosi się, aby obwiniać Tristana? Wszyscy milczeli. Wówczas rzekł kapelanowi:

- Wygotuj zatem pismo jak najśpieszniej; słyszałeś, co trzeba w nim pomieścić, a krzątaj się żywo; Izolda zbyt wiele wycierpiała w swoich młodych leciech! I niechaj pergamin powieszą na ramieniu Czerwonego Krzyża dziś przed wieczorem; śpiesz się!

Dodał:

- Powiedz jeszcze, że przesyłam obojgu pozdrowienie i miłość.

Około północy Tristan przebył Białą Równinę, znalazł pismo i przyniósł je zapieczętowane do pustelnika Ogryna. Pustelnik wyłożył mu litery. Marek godził się za radą baronów przyjąć z powrotem Izoldę, ale nie życzył zatrzymać Tristana jako lennika; skoro od dziś za trzy dni, przy Szalonym Brodzie, odda królowę w ręce króla Marka, należy mu wędrować za morze.

- Boże - rzekł Tristan - jakaż żałoba stradać ciebie, miła przyjaciółko! Trzeba wszelako, skoro ci mogę oszczędzić cierpienia, które znosiłaś z mojej przyczyny. Kiedy przyjdzie na nas chwila rozłączenia, dam ci upominek, zakład mej miłości. Z nieznanego kraju, dokąd się udaję, poślę ci posłańca; powie mi twoje pragnienie i na pierwsze wezwanie z ziemi dalekiej przybiegnę.

Izold westchnęła i rzekła:

- Tristanie, zostaw mi Łapaja, swego psa. Nigdy najcenniejszy ogar nie będzie zażywał większej czci i pieczy. Ilekroć go ujrzę, przypomnę sobie ciebie i będę mniej smutna. Przyjacielu mój, mam pierścień z zielonego jaspisu, weź go przez miłość dla mnie, noś na palcu; jeśli kiedykolwiek poseł będzie twierdził, iż przybywa od ciebie, co bądź by czynił lub mówił, nie uwierzę mu póty, póki nie pokaże tego pierścienia. Ale skoro go zobaczę, żadna powaga, żaden zakaz króla nie przeszkodzą mi uczynić tego, co zlecisz, będzieli to rozsądek czy szaleństwo.

- Miła moja, daję ci psa.

- Miły mój, weź ten pierścionek w odpłatę.

I oboje ucałowali się w usta.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 - 


  Dowiedz się więcej
1  Motyw władcy w „Dziejach Tristana i Izoldy”
2  Bohaterowie „Dziejów Tristana i Izoldy”
3  Elementy magiczne i fantastyczne w „Dziejach Tristana i Izoldy”



Komentarze
artykuł / utwór: XI. SZALONY BRÓD







    Tagi: